A jednak nie da się ominąć klasycznych objawów ząbkowania...biegunka, płacz dziecka itp. Obecnie przeżywamy z Olkiem ten czas i wiemy, po prostu musimy to przejść. W nocy nie było tak źle jak na razie, kilka razy Synek budził się z płaczem, przytulony szedł dalej spać. Zobaczymy jak będzie dzisiaj...Napuchnięte dziąsęłka smarujemy DEntinoxem. Olo ostrym swym kiełkiem nr1. zeskrobuje co twardsze kawałki jedzonka np. "z ogórka kiszonego wypija soczek"(dziwne, że już je ogóra)? trzeba uważać by nie chapnął większego kawałka. Ząbka nr.2 widać tyci tyci:-)
3 komentarze:
Jestem higienistką stomatologiczną, jak będziesz miała jakieś pytania dotyczące ząbkowania,higieny i całej profilaktyki anty próchnicowej, i rozwoju narządu żucia to pisz. Możesz np odezwać się na moim blogu. Jak będziesz chciała to podam ci mojego @-la.
Pozdrawiam i polecam się :)
o super:-)czekam na adres e-maila;-)na pewno będę miała mnóstwo pytań.
Z tego co czytaliśmy na razie trzeba przemywać wodą te małe ząbki dziecka??pozdrawiam, Kaś
Tak koniecznie, zresztą powinno się to robić już u noworodka i niemowlaka bezzębnego. Przemywa się szmatką wały dziąsłowe. Natomiast z momentem pojawienia się pierwszych mleczaków musisz zapomnieć o pojeniu dziecka w nocy butlą z napojami słodzonymi np: soczki, słodzona herbata czy jakieś kaszki...teraz woda lub herbata bez cukru. Jeśli nie dopilnujesz tego to małe ząbki zaczną się psuć. PS. To tak na wstępie :) PS.2. Są już pasty dla takich malców, na początek wystarczy pół ziarenka pasty na Twój palec :)
Prześlij komentarz